wstęp
więcej

Wanda, co nie chciała Niemca

 
Polska księżniczka. Jej postać jest związana z nowohuckim kopcem Wandy. Zgodnie z legendą była córką Kraka. Nie zgodziła się na małżeństwo z niemieckim księciem Rytgierem. Rzuciła się do Wisły, dzięki czemu zapobiegła wojnie z Niemcami.

Pierwsze informacje na temat Wandy podał kronikarz Wincenty Kadłubek, który zaczął pisać swą Kronikę najprawdopodobniej około 1190 roku na polecenie Kazimierza Sprawiedliwego. W miarę upływu czasu późniejsi kronikarze średniowieczni zmodyfikowali treść legendy Kadłubka, dodając nowe wątki do pierwotnego zapisku.

Niełatwo jest ustalić na podstawie jakich źródeł polscy dziejopisarze przybliżyli postać pierwszej władczyni Polski. Wedle ich przekazów Wanda żyła w czasach pogańskich, zanim powstała pierwsza polska dynastia Piastów. Z tego okresu nie zachowały się żadne dokumenty potwierdzające ich teorie. Prawdopodobnie postać Wandy jest owocem wyobraźni mistrza Wincentego.

Mistrz Wincenty w kronice napisał o królowej polskiej, jedynej córce Grakcha, pierwszego w dziejach Polski władcy. Była nią Wanda, której powierzyli rządy po ojcu. Wedle kronikarza „przewyższała [ona] wszystkich zarówno piękną postacią, jak powabem wdzięków”[1]. Słynęła również z roztropności i „najrozważniejsi z roztropnych zdumiewali się nad jej radami, i najokrutniejsi spośród wrogów łagodnieli na jej widok”.
Dalsza relacja średniowiecznego źródła mówi o tym, że „pewien tyran lemański srożył się w zamiarze zniszczenia tego ludu, usiłując zagarnąć tron niby wolny” jednak najeźdźcy pod wpływem nieziemskiego widoku jej postaci uchylili się od decydującego starcia, natomiast ich wódz popełnił samobójstwo. Wanda ukazana została przez Kadłubka jako ideał: piękna kobieta, roztropna władczyni, zwyciężczyni, obdarzona nadludzkim majestatem, która „dziewictwo wyżej stawiała od małżeństwa”.

Według dalszego przekazu Mistrza Wincentego Wanda stanowi ważną postać w pogańskich czasach Polski, od której to imienia poddani jej nazwani zostali Wandalami a rzeka stanowiąca środek królestwa Wandal, czyli dzisiejsza Wisła. Według historyków jest to sztucznie stworzona historia przez kronikarza, ponieważ w ówczesnych czasach imię Wanda nie było znane w Polsce.

„Kronika wielkopolska” napisana w XIII wieku to kolejne źródło historyczne ukazujące Wandę. Autor kroniki i dokładny czas jej powstania jest kwestią sporną.

W Kronice Wielkopolskiej autor wprowadził pewne zmiany w legendzie na temat Wandy. Według relacji dziejopisarza Wanda, nazwana królową Lechitów, była jednym z trojga dzieci Kraka a więc miała rodzeństwo. Jak podał autor, Krak „miał dwóch synów i jedną córkę; jeden z nich, Krak zwany Młodszym, podstępnie i potajemnie zabił starszego brata, by wstąpić na tron po ojcu, a sam umarł bezpotomnie, tak iż została jedynie siostra imieniem Wanda”[2]. Następnie kronikarz podkreślił za Kadłubkiem urodę królowej, dodając etymologię jej imienia. Stwierdził, że „Wanda [...] po łacinie znaczy „hamus", czyli węda. Piszą bowiem, że tak była piękna i miłego wejrzenia, iż uroczym swym wyglądem wszystkich patrzących na nią pociągała do miłowania; stąd zaczęto nazywać ją „wada", to jest węda”[3]. Autor Kroniki wielkopolskiej potwierdził zdolności przywódcze królowej stwierdzeniem, że „nader korzystnie rządziła królestwem polskim zgodnie z życzeniami narodu”.

Dziejopisarz dokonał zmian w dalszej części legendy. Opisał jak to pewien król Alemanów, dowiedziawszy się o urodzie Wandy, zapragnął jej ręki, jednak „ani podarkami, ani prośbami nie mógł skłonić jej do małżeństwa z sobą; pragnąc i spodziewając się nagiąć ją do swoich życzeń pogróżkami nieprzyjacielskimi i obelgami miotanymi przez wojska, zgromadził niezmierne wojska i zbliżając się do ziem Lechitów usiłował wrogo je najechać. Naprzeciw jego potęgi szła ze swymi Wanda, wspomniana królowa Lechitów, i wcale się nie lękała”[4]. Kronikarz dopisał Wandzie nowe cechy. Była ona nieugięta, uparta, mężna, ukazana została jako odważny wódz na czele wojska. Podobnie jak w relacji Kadłubka, do walk nie doszło, najeźdźca popełnił samobójstwo, natomiast Wanda „ofiarowując siebie bogom za tak wielką chwałę i pomyślne wyniki dobrowolnie skoczyła do Wisły; zstępując w progi umarłych spłaciła dług ludzkiej natury. Stąd rzeka Wisła od królowej Wandy otrzymała nazwę Wandal. Od tego Polacy i inne ludy słowiańskie graniczące z ich państwami zostali nazwani [już] nie Lechitami, lecz Wandalitami”[5].

Najwięcej informacji na temat Wandy podał Jan Długosz. „Roczniki, czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego” zaczął pisać zachęcony przez Zbigniewa Oleśnickiego od około 1455 roku przez dwadzieścia pięć lat i nie ukończył ich ostatecznie.

Jan Długosz wiadomości na temat Wandy zaczerpnął z dzieła Wincentego Kadłubka oraz z „Kroniki wielkopolskiej”. Pierwsza wzmianka na temat legendarnej władczyni polskiej, wyjaśniająca nazewnictwo głównej rzeki Polski jest zwięzła i krótka: „Wisła, którą to nazwę wymawiają starożytni autorowie i historycy Fistula, niektórzy jednakże Wandalus od Wandala, syna Negny, pierworodnego Alana, syna Jafeta, syna Noego, wielu zaś od Wandy królowej polskiej, która za odniesione nad Germanami zwycięstwo ofiarowawszy się bogom, do Wisły się rzuciła” [6].

W dalszej części kroniki pełna, rozbudowana treść legendy została wzbogacona o nowe szczegóły. Długosz, podobnie jak autor „Kroniki wielkopolskiej” podał pochodzenie imienia władczyni, twierdząc, że „Wanda, co znaczy po łacinie wędka”, i że „dla piękności otrzymała imię swe, gdyż szczególnym wdziękiem postaci jakby wędką zwracała ku sobie podziw i miłość wszystkich, urokiem oblicza, miłym spojrzeniem”. Jan Długosz dodał, o czym w wcześniejsi kronikarze nie napisali, że „układnością słów i całą swą pięknością słodko przemawiała do słuchaczy”[7].

Kwestia małżeństwa Wandy została rozbudowana przez Długosza. Według jego relacji „Wszyscy też panowie polscy mieli niewątpliwą nadzieję, że po rękę Wandy, która dotąd odrzucała wszystkie związki, sięgnie jakiś książę” który by przysporzył Polsce nowych sąsiednich krain”[8], tak więc jej małżeństwo dawało nadzieje na wzmocnienie kraju. Jednak Wanda, „która całe życie ślubowała spędzić w czystości” odrzucała wszystkie związki. Była tak wierna swoim postanowieniom, iż nie dała się przekonać do małżeństwa z księciem niemieckim Rytygierem mimo usilnym starań, próśb, podarkom oraz poselstwom z jego strony. Wanda, jak stwierdził Długosz „zaiste kobieta serca stałego i mężnego” stanęła dzielnie do walki z Rytygierem, którą zwyciężyła. Wówczas wykazała się również zdolnościami wodzowskimi oraz odwagą i bohaterstwem bowiem, jak stwierdził Długosz: „Nie zatrwożyła się jednak królowa Polski, Wanda, chrzęstu oręża, lecz szybko rozkazała zgromadzić się wojskom polskim, stanęła przeciwko Niemcom wydając pole do bitwy” [9]. Świadczy to również o tym, że ponad wszystko stawiała swe królestwo i nie pozwoliła na jego hańbę. Nowym wątkiem w legendzie podanej przez kronikarza jest rozkaz wydany przez królową polską odprawiania trzydziestodniowych modłów do bóstw, po czym oddała swe życie w ofierze „ponieważ wówczas sądzono, że czyn taki jest miły bogom, bohaterski i wzniosły, a podobno też dlatego, żeby to nieprzerwane powodzenie i szczęście nie przyciemniło się jakimiś przeciwnościami” [10].

Jan Długosz przedstawił postać Wandy zdecydowanie barwniej w porównaniu z relacjami Wincentego Kadłubka i autora Kroniki wielkopolskiej. Przypisane jej cechy uczyniły z niej wzór do naśladowania oraz ideał kobiety – władcy. Miłująca wszystkich, potrafiąca zjednać sobie wrogów, mądra, była doskonałym władcą: „rządziła tak rozsądnie, tak roztropnie i sprawiedliwie wszystkimi częściami swej Rzeczypospolitej, że wszystkich wprawiała w zdumienie jej umiejętność i pilność: mówiono powszechnie, że iście męski duch mieszka w takiej kobiecie” [11].
 

  • Źródła:

- Jan Długosz, Roczniki czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego, ks. 1- 11, pod red. J. Dąbrowskiego, K. Pieradzkiej, J. Garbacika, Warszawa 1961- 1982.
- Kronika Janka z Czarnkowa, pod red. Andrzeja Nowakowskiego, Kraków 1996.
- Kronika wielkopolska, opr. A. Gieysztor, B. Kurbisówna, G. Labuda, tłum. Kazimierz Abgarowicz, Warszawa 1965.
- Mistrz Wincenty Kadłubek, Kronika polska, przekł. i opr. Brygida Kürbis, Warszawa 1996.
 

  • Przypisy:

[1] Mistrz Wincenty Kadłubek, Kronika polska..., s. 16
[2] Kronika Wielkopolska..., s. 56.
[3] Kronika Wielkopolska..., s.56.
[4] Kronika Wielkopolska..., s.56- 57.
[5] Kronika Wielkopolska..., s.56- 57.
[6] Jana Długosza, Roczniki czyli kroniki..., s. 100.
[7] Jana Długosza, Roczniki czyli kroniki...,s. 192.
[8] Jana Długosza, Roczniki czyli kroniki...,s. 193.
[9] Jana Długosza, Roczniki czyli kroniki...., s. 193.
[10] Jana Długosza, Roczniki czyli kroniki...,s. 195.
[11] Jana Długosza, Roczniki czyli kroniki..., s. 193.

 
 
AA
 
 
Kontakt