Obszar północno-wschodni był kluczowy o tyle, że z tego właśnie kierunku mogło przyjść największe zagrożenie – wojska carskiej Rosji. Są to forty dwóch typów: artyleryjskie (fort 48 „Katowice”, fort „Krzesławice” nr 49 i tzw. fort „Kopiec Wandy”) oraz nieduże forty wypełniające puste obszary międzypól (fort 48a „Mistrzejowice”, fort 49a „Dłubnia”, fort „Grębałów” i „Mogiła”). Forty, wbrew ogólnego zacofaniu tego regionu, naszpikowane były najnowocześniejszą podówczas techniką i w opinii specjalistów w znacznym stopniu przyczyniły się do zatrzymania rosyjskiego pochodu zimą 1914 roku. Proces ich dewastacji zaczął się po II wojnie światowej, podczas rządów komunistycznych, obecnie są one częściowo zrujnowane lub wręcz rozgrabione. Miasto podejmuje starania o zachowanie tej części swojego dziedzictwa, na przeszkodzie często stoi jednak brak środków.
